O ogromnym szczęściu może mówić okulistka ze szpitala w Rzeszowie (woj. podkarpackie), która w drodze do pracy miała poważny wypadek. Straciła panowanie nad samochodem, który koziołkował przez cztery pasy ruchu i wylądował na dachu. Auto zostało kompletnie zniszczone, kobieta ma tylko niewielkie zadrapanie.

Agnieszka S. (34 l.) codziennie rano jeździła trasą przez Gwizdaj. Jest okulistką, jednak może czegoś nie zauważyła i dlatego z nieustalonych dotąd przyczyn doprowadziła do wypadku. – To bardzo ruchliwa droga. Miała ogromne szczęście, że samochód po dachowaniu nie zderzył się z innym autem – mówi Renata Jaremko z policji w Przeworsku. – Ciągle prowadzone jest postępowanie wyjaśniające w tej sprawie – dodaje. Okulistka jest w ciąży. Na szczęście podczas wypadku ani jej, ani dziecku nic się nie stało. Została zabrana do szpitala, jednak tylko profilaktycznie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj